Otwieram konto w Standard Chartered. Widzę, że inni klienci są tacy eleganccy, rozmawiają w wykwintny sposób. Tylko ja przyszedłem w ubraniach z Uniqlo i Muji, trzymając w ręku tylko telefon i ładowarkę. Pani, która mnie przyjęła, była tak piękna, że aż zaparło mi dech. Prawie dałem się namówić na zakup produktów inwestycyjnych. Na szczęście naprawdę nie mam pieniędzy. Haha😄