Izraelscy żołnierze zachowują się jak bandyci na Zachodnim Brzegu — plądrują domy i dokonują zbrojnych kradzieży. Zaledwie chwilę temu izraelska armia zatrzymała dwóch mężczyzn w pobliżu punktu kontrolnego Atara, tuż za Ramallah, i ukradła 500$ od jednego oraz 700$ od drugiego. Tymczasem izraelscy osadnicy wzywają na grupach czatowych do spalenia całego miasta Atara do ziemi, gdy rozszerzają swoje przedpola w tym rejonie. Izraelczycy to mafia, która jest uzbrojona po zęby w kalejdoskop broni, to nie tylko armia — a w tej rzeczywistości Palestyńczycy są brutalnie wypędzani i okradani z domów i mienia. To seria sponsorowanych przez państwo rabunków na drogach.