Dowódca straży granicznej Gregory Bovino skarży się na to, że firmy w Minneapolis i St. Paul odmawiają obsługi federalnym agentom imigracyjnym. "Nasi agenci straży granicznej, nasi funkcjonariusze ICE są rodzicami. Są obywatelami. Cieszą się z przestrzegania prawa tak jak wszyscy inni. Odmowa podania im filiżanki kawy lub legalnej transakcji wydaje się być absolutnie sprzeczna z tym, czego oczekiwalibyśmy w praworządnej, uporządkowanej społeczności."