Wiele atramentu zostało wylane na pomysł, że kryptowaluty, jakie znamy, są martwe. Ten ogólny zniechęcenie w branży w dużej mierze wynika z apatii na Twitterze kryptowalutowym. Aktywni OGs są powściągliwi w kwestii przyjęcia instytucjonalnego, które może zakłócić korzenie cypherpunkowe kryptowalut, a algorytm CT wzmacnia tych, którzy są najbardziej aktywni na platformie (tj. opiniotwórczych, niezdecydowanych traderów). Ta ostatnia grupa jest obecnie negatywnie nastawiona do branży, głównie dlatego, że pieniądze były zarabiane gdzie indziej w ciągu ostatnich 3–6 miesięcy. Stało się modne (tj. symbol statusu) szydzenie z kryptowalut i zamiast tego sygnalizowanie szerszej wiedzy, dostępu do inwestycji i wyników w innych dziedzinach (AI, złoto/srebro, robotyka, private equity itp.).
Ogólnie rozumiem ten impuls. Zdarza mi się rozglądać za innymi nowatorskimi technologiami i rozważać szerszą dywersyfikację w moim podejściu inwestycyjnym, więc nie obwiniam nikogo za to, że robi to samo. Ale muszę też przypominać sobie, że za każdym razem, gdy goniłem za trendem, byłem spóźniony i się sparzyłem. Przeciwnie, za każdym razem, gdy pozostawałem zdyscyplinowany i podwajałem swoje zaangażowanie, gdy sytuacja w kryptowalutach wyglądała źle, zarobiłem pieniądze i zyskałem wiarygodność za to, że pozostałem wierny, zamiast gonić za kolejnym błyszczącym obiektem.
Zamiast wpatrywać się w otchłań, polecam, abyśmy wspólnie wykorzystali ten moment zawirowania, apatii, cokolwiek chcesz to nazwać, do autorefleksji. Oto kilka pytań, które zadaję sobie w tej chwili: • Gdzie uzyskuję najwyższy zwrot z inwestycji w moją lekturę i badania? • Kiedy przeglądam mój kalendarz z zeszłego roku, które spotkania były naprawdę wartościowe i jak mogę zorganizować więcej takich, eliminując jednocześnie rozmowy, które pochłaniają energię? • W kogo chcę zainwestować prawdziwy czas i energię, aby budować autentyczne relacje? • Które przewagi w moim obecnym biznesie chcę jeszcze bardziej wyostrzyć, a jaką nową przewagę będę wdzięczny, że zacząłem rzeźbić dzisiaj za rok?
Osobno rośnie obawa, że nie tylko najlepsze zyski są za nami, ale że kryptowaluty przestały być kontrkulturą i powoli przekształcają się w fintech. To nieciekawa i mało kreatywna przyszłość, której odmawiam zaakceptowania. Blockchain i aktywa cyfrowe wciąż mają nieskończone zastosowania dla energicznych i kreatywnych, ale era pasywnego, beta-driven wzrostu jest w dużej mierze za nami. Jakiekolwiek spostrzeżenie lub asymetryczna inwestycja, która może znacząco zmienić twoją trajektorię, nie będzie już podawana na tacy. Musi być stworzona.
Alpha, jak wszyscy wiemy, pochodzi z bycia niezwykle wcześnie w danym temacie lub handlu. To nie oznacza, że należy inwestować w jakikolwiek token lub strategię, którą KOL promuje jako następny wielki hit. Oznacza to tworzenie własnych unikalnych pomysłów. Zejdź z Twittera i znajdź blogi, firmy oraz prace naukowe, które cicho ujawniają, w jakim kierunku zmierza świat i branża. Rozmawiaj z tymi ludźmi. Uformuj swoje zdanie. Następnie postaw zakład, używając najczystszej formy tej przekonania. To jest rodzaj oryginalnego myślenia, które rzeczywiście przynosi rezultaty, czy to poprzez zakładanie firm, czy zwroty z inwestycji.
Inna forma generowania fundamentalnego alfa polega na ponownej ocenie kategorii, które zostały uznane za martwe. Przed wzrostem $ZEC temat prywatności był w dużej mierze porzucony. Potem ZK i prywatność zyskały nieoczekiwany wiatr w żagle. @aztecnetwork zebrał ponad 60 mln dolarów w grudniu, a nagle każdy myśliciel miał coś do powiedzenia na temat tego, dlaczego prywatność jest następną bastionem nadziei i wzrostu. Zastosuj tę samą logikę do tego, co zostało odrzucone tylko dlatego, że jeszcze nie zadziałało... Gry. NFT. DePIN. Ogromna energia i kapitał zostały zainwestowane w te obszary bez dopasowania do ich cyklu hype TAM, ale w tym gruzowisku kryją się lekcje i prawdziwe możliwości.
"Chwalebne dni" kryptowalut są przed nami, a nie za nami. To oszuści i spekulanci krótkoterminowi, którzy mają najgłośniejsze głosy na Twitterze kryptowalutowym, krzyczą w agonii. Dni wydobycia są na szczęście w większości za nami. Kapitał długoterminowy i budowniczowie z szeroką perspektywą cicho kładą fundamenty pod to, co może być definiującą dynastię następnych kilku lat.
Publikowanie tego wywodu jest częścią mojego osobistego celu w tym roku: produkować więcej i konsumować mniej. Zawsze wahałem się przed publikacją, chyba że coś wydawało się zarówno doskonałe, jak i oryginalne (wróg dobrego, jak wszyscy wiemy, i coraz bardziej nierealistyczne w świecie napędzanym remiksami). Więc wychodzę z własnej drogi i pozwalam sobie na wyrażenie kilku surowych myśli, z niedoskonałościami i wszystkim innym. Produkujmy. Myślmy na wielką skalę. Odkrywajmy nowe i zapomniane zakątki. Bullish.
2,13K