Jeden z moich klientów powiedział mi, że jest „zmęczony byciem ignorowanym”. Zgłębiliśmy jego wiadomości i dowiedzieliśmy się, że kiedy kobiety zaczynają go lubić, to on jest tym, który znika. Zostawia kobiety na przeczytaniu przez dni. Przestaje planować konkretne randki. Impet umiera. Uzasadnia to mówiąc, że nie jest pewny kobiet, np. jedna ma „dziwny styl”, a inna „dziwny śmiech”. Myśli, że chroni siebie. Moje przemyślenia? Zastanawiam się, czy boi się bliskości i kto go wybiera. Ludzie uwielbiają narzekać na ignorowanie. Ale połowę czasu sami to robią… Bądź szczery, kiedy ignorujesz, czy unikasz drugiej osoby… czy unikasz siebie?
CC @MurrayHillGuy1 to wydaje się być w twoim stylu!
100