Greta robiąc to, co robiła, dosłownie łamie mi mózg w najlepszy możliwy sposób - jest kimś, kto mimo wszystkich zachęt nowoczesnego imperialistycznego kapitalizmu w jakiś sposób zdołał nie stać się sprzedawczykiem. To tak niezwykłe, że sprawia, iż kwestionujemy, dlaczego naszą de facto oczekiwaną reakcją było to, że zostanie wchłonięta przez status quo w pierwszej kolejności. Jest żywym dowodem na to, że natura ludzka może wznieść się ponad motyw zysku. Dowód na nasz potencjał jako ludzi. Jako gatunku.