Właśnie obejrzałem interesujący film zatytułowany Perfect Days. Opowiada o japońskim autyście, który musi mieć bardzo sztywną codzienną rutynę, aby zachować zdrowie psychiczne, które wisi na włosku. Gdy tylko pojawiają się drugie niespodzianki, a jego rutyna zostaje zakłócona/zmieniona, załamuje się. Prawdziwi autyści wiedzą, że rutyny są niezbędne. Nie mieszaj z rutyną.