jesteśmy tak ugotowani wrzuciłem zdjęcia AI mnie i mojej rodziny, a oni mówili, jak pięknie wyglądam. komplementowali moment, który nigdy nie istniał zawsze edytowaliśmy zdjęcia. zawsze używaliśmy filtrów. zawsze wybieraliśmy najbardziej korzystny kąt więc dlaczego to wydaje się inne? dlaczego czuję, że przekroczyłem jakąś niewidzialną linię, której nie potrafię do końca wyjaśnić? to wciąż moja twarz. to wciąż moja energia. po prostu... nigdy się nie wydarzyło. a jeśli nie możesz dostrzec różnicy, czy ta różnica ma w ogóle znaczenie? czy po prostu straciliśmy coś, czego jeszcze nie potrafimy nazwać?