Zatrzymywanie wszelkiej migracji z powodu jednego ataku to nie polityka, to panika. Jeśli Waszyngton chce poważnie zająć się przyczynami przemocy, powinien zacząć od zbadania chaosu, który pomogliśmy stworzyć za granicą, a nie zamykać drzwi przed ludźmi, którzy nie mieli z tym nic wspólnego.