najgłupsza rzecz, jaką zrobiłem jako dorosły, to wzięcie na siebie setek tysięcy dolarów wysokoprocentowego długu na moje wykształcenie zmieniło to bieg mojego życia i przyczyniło się do największego stresu i materialnej biedy, jaką kiedykolwiek doświadczyłem najważniejszym pozytywnym wynikiem tego było podjęcie decyzji o rezygnacji z posiadania lub używania kart kredytowych. są pewne wady: programy punktowe, nie. chargebacki? nie. wynik kredytowy, na pewno nie jest tak dobry, jak byłby, gdybym miał kartę kredytową. ale jestem znacznie bardziej świadomy swoich wydatków, nie zgromadziłem żadnego długu od studiów magisterskich i zbliżam się do 0 długu (jeszcze jedna duża płatność za pożyczki) to było pozytywne po prostu jako zmiana sposobu myślenia, a to jest bezcenne, jak mogłoby powiedzieć mastercard :)