Gdyby Republikanie mieli jakiekolwiek jaja, zakończyliby filibuster i na zawsze zreformowali sądownictwo. Sędzia z prezydentury Billa Clintona nie powinien wciąż psuć nam życia. Rozumiem, że Sąd Najwyższy ma dożywotnie nominacje, ale dlaczego sądy niższe?