Słyszałem od wielu młodych mężczyzn, że mają trudności z poznawaniem młodych kobiet w miejscach publicznych. Innymi słowy, kultura online zniszczyła zdolność do spontanicznego spotykania obcych. W związku z tym pomyślałem, że podzielę się kilkoma słowami, których używałem w młodości, aby poznać kogoś, kto mnie interesował. Zadawałem pytanie: „jaką prawdziwą rzecz wierzysz, w którą bardzo niewiele osób się zgadza?” zanim zaangażowałem się w dalszą rozmowę. Prawie nigdy nie dostawałem odpowiedzi „nie”. To nieuchronnie stwarzało możliwość dalszej rozmowy. W ten sposób poznałem wielu naprawdę interesujących ludzi. Myślę, że połączenie luźnego slangu było kluczem do jego skuteczności. Może spróbujesz. I tak, myślę, że powinno to również działać dla kobiet szukających mężczyzn, a także w interakcjach osób tej samej płci. To tylko dwa grosze od starszego, szczęśliwie żonatego faceta, który martwi się o szczęście naszej następnej generacji i wskaźniki zastępowania populacji.