ludzie udają zaskoczonych tym. Byłbym zszokowany i zaskoczony, gdybym się dowiedział, że Eliezer SAM określał się jako "racjonalista". jeśli osoba, która spowodowała powstanie jakiegoś -izmu, identyfikuje się jako -ista, to jest super źle. powstawanie -izmów samo w sobie jest do wybaczenia; każdy, kto robi wystarczająco interesujące rzeczy, prawdopodobnie zrobi to przypadkiem. bycie -istą jest moim zdaniem dość słabe, ale może to być całkiem normalna rzecz, gdy odkrywasz, kim jesteś i znajdujesz przyjaciół, z którymi możesz się dopasować. ale absolutnie nigdy nie powinieneś bezwzględnie nazywać siebie -istą jakiegoś -izmu, który stworzyłeś! powód, dla którego to jest, pozostawiam jako ćwiczenie dla czytelnika.